PKP stawia szampana - Dziennik Łódzki
sobota, 8 stycznia 2011
piątek, 3 grudnia 2010
czwartek, 2 grudnia 2010
niedziela, 28 listopada 2010
wtorek, 21 września 2010
piątek, 17 września 2010
poniedziałek, 13 września 2010
Заброшенная железная дорога (46 фотографий) - Фото | Webpark - юмор картинки, фотоприколы, видео онлайн
Заброшенная железная дорога (46 фотографий) - Фото | Webpark - юмор картинки, фотоприколы, видео онлайн
http://www.webpark.ru/uploads54/100830/Railroad_00.jpg
http://www.webpark.ru/uploads54/100830/Railroad_00.jpg
piątek, 27 sierpnia 2010
czwartek, 19 sierpnia 2010
Wykoleił się wagon pociągu. Są ranni
Wykoleił się wagon pociągu. Są ranni
Tagi: pociąg, komunikacja, wypadek
Na trasie Tychy-Katowice doszło do wykolejenia pociągu regionalnego. Pięć osób trafiło do szpitala. 30 ludzi ewakuowano. Utrudnienia w ruchu pociagów na trasie, gdzie doszło do wypadku potrwają aż do jutra.
Do zdarzenia doszło około godz. 11. Chwilę potem Reporter 24 mohamedddd umieścił w serwisie Kontakt 24 informację:
Na trasie Tychy-Katowice doszło do wykolejenia pociągu regionalnego "FLIRT". Na miejscu znadują się już służby ratunkowe.
Wykoleił się jeden z wagonów składu typu Flirt. Ten szwajcarski skład należy do najnowocześniejszych, jeżdżących po polskich torach. Na Śląsku obsługuje trasy Katowice - Tychy Miasto i Katowice - Częstochowa.
Jak poinformował Jarosław Wojtasik ze śląskiej straży pożarnej, z wagonu ewakuowano 30 osób, po które na miejsce przyjechał specjalny autobus. Pięć poturbowanych osób trafiło do szpitala, jedną z nich zaraz po badaniu zwolniono do domu. Pozostałe są w trakcie badań. Ich ogólny stan lekarze oceniają jako dobry. Poszkodowane to kobiety, które doznały głównie niegroźnych potłuczeń.
Na miejscu wypadku było sześć wozów strażackich. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zdarzenia.
Swoją opinię na temat wykolejenia pociągu przesłał do nas @Rafał.
Jeżdżę Flirtami regularnie na trasie Tychy–Katowice i właśnie na granicy Tychów i Katowic tory zawsze były bardzo nierówne.
Miejsce jest dość specyficzne, bo przez ten kawałek pociąg jedzie przez las. Jest to miejsce między stacją Katowice Podlesie, a Tychy Główne. Większość maszynistów zwalnia na tym odcinku aż do 20–30 km/h, ale niektórzy maszyniści jeździli przez te nierówne miejsce szybko.
Zwróćcie na to uwagę, bo ktoś tu zawinił. Mimo remontów, tory na tej trasie są w kiepskim stanie, a odcinek, na którym wykoleił się pociąg, był w najgorszym stanie.
Największa tragedia w historii polskich kolei
Największa tragedia w historii polskich kolei
POLSKA I ŚWIAT
TVN24
Osobowy pociąg rozpędzony do prawie 90 km/h. Na zakręcie maszynista dostrzega światła jadącego pod prąd składu towarowego. W ruch idą hamulce, ale jest już za późno - tak wyglądał najtragiczniejszy w historii polskich kolei wypadek, do którego doszło dokładnie 30 lat temu.
To był pociąg relacji Toruń - Łódź Kaliska. Była czwarta rano, pasażerowie spali, nie spodziewając się tego, co ich czeka. 19 sierpnia 1980 roku dwa pociągi, towarowy i osobowy zderzyły się czołowo pod Otłoczynem. Zginęło 65 osób, a 66 zostało rannych. Dwie ranne osoby zmarły w szpitalu.
- To straszne wyprawić męża w podróż i już go nie zobaczyć - mówi Jolanta Frąckiewicz-Przydatek, która w katastrofie straciła małżonka.
Ogrom tragedii wspominają też ratownicy uczestniczący w akcji. Przyznają, że to, co zobaczyli, wprawiło ich w szok.
- Przybyłem tam biegiem. Spojrzałem i przeraziłem się. Bo im już nie można było pomóc - opowiada Kazimierz Janicki, naczelnik lokomotywowni Toruń, uczestnik akcji ratunkowej. - Mało kto pamięta, że pierwszy wagon właściwie przestał istnieć - dodaje Zbigniew Juchniewicz, dziennikarz toruńskich "Nowości". - Do dziś widzę te obrazki i słyszę te krzyki - wtóruje mu Wiesław Popławski, strażak, który również był na miejscu tragedii.
W tym miejscu stoi teraz pomnik. Skromny, ale tylko na taki zgodziły się władze. Które wypadek starały się zatuszować. Mówiło się o dywersji, ludzie przekazywali sobie spiskowe hipotezy na mszach w kościołach. Pierwszy sekretarz Edward Gierek na miejscu pojawił się tylko raz - tuż po tragedii.
Teraz, z okazji rocznicy tragedii, chcą tam pojawić się bliscy ofiar i ci, którzy nie pozwalają zapomnieć o tragedii.
- Wtedy katastrofa była w cieniu, bo media interesowały się przede wszystkim "Solidarnością" - mówi Jolanta Frąckiewicz-Przydatek.
jk/mtom/k
Etykiety:
Otłoczyn
środa, 18 sierpnia 2010
W Katowicach wykoleił się pociąg. Są ranni
Katowice | pociąg | wypadek | ewakuacja | tory | wagon
W Katowicach wykoleił się pociąg. Są ranni Fot. PAP/Andrzej Grygiel
30 osób trzeba było ewakuować.
W Katowicach wykoleił się wagon nowoczesnego
pociągu FLIRT jadącego z Tychów do Katowic. Sześć osób jest rannych - informuje gazeta.pl.
Wagon wypadł z szyn. 30 osób trzeba było ewakuować.
Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.
Trasa
wiodąca do Katowic jest zamknięta. Utrudnienia mogą potrwać 2-3 godziny.
WB
* http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8265812,Katowice__Wykoleil_sie…
Katowice. Wykoleił się pociąg, 7 osób rannych
Katowice. Wykoleił się pociąg, 7 osób rannych
jagor, Daria Klimza-Stępień, PAP, IAR
2010-08-18, ostatnia aktualizacja 2010-08-18 14:10
http://bi.gazeta.pl/im/8/8265/z8265808Z,Pociag-typu-FLIRT.jpg
Pociąg typu FLIRT
Pociąg typu FLIRT
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
W Katowicach wykoleił się wagon nowoczesnego pociągu FLIRT relacji Katowice-Tychy. Lekko rannych zostało siedmiu pasażerów. Na miejscu są karetki pogotowia i straż pożarna. Utrudnienia na trasie mogą potrwać do czwartku.
Według dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Katowicach Karola Trzońskiego, pięć rannych osób wymagało przewiezienia do szpitala w Tychach, jedną z nich zaraz po badaniu zwolniono do domu. Pozostałe są w trakcie badań. Ich ogólny stan lekarze oceniają jako dobry. Poszkodowane to kobiety, które doznały głównie niegroźnych potłuczeń.
Dwie kolejne osoby przewieziono do szpitala w Katowicach. W sumie z pociągu ewakuowano 30 osób. Do stacji docelowej, czyli do Katowic pojadą autobusem.
Prawdopodobnie do czwartku rano potrwa usuwanie skutków wykolejenia pociągu pomiędzy Katowicami a Tychami. Do tego czasu ruch pociągów będzie się odbywał przez katowickie dzielnice Kostuchna i Murcki. Podróżni muszą liczyć się z opóźnieniami. Według wcześniejszych informacji utrudnienia miały potrwać 2-3 godziny.
Dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Katowicach Karol Trzoński powiedział, że teraz służby kolejowe muszą ustawić na torach wykolejony skład i naprawić torowisko. - Po wykolejeniu pociąg zniszczył 300 m jednego toru i 50 m sąsiedniego - podkreślił dyrektor.
Jak dodał, w miejscu, gdzie doszło do wypadku, pociągi osiągają prędkość do 120 km na godzinę. Pociąg wykoleił się prawdopodobnie na rozjazdach. Skład nie przewrócił się, a jedynie częściowo wypadł z szyn i przechylił na nasypie. Na miejscu pracują służby ratownicze i kolejowe. Przyczyny wypadku ustali jednak dopiero powołana do tego komisja - zaznaczył dyrektor.
Każdej doby przez zablokowany odcinek szlaku kolejowego, łączącego Górny Śląsk i Bielskiem-Białą, i prowadzącego do granic z Czechami i Słowacją, przejeżdża około 150 pociągów; 90 proc. z nich to pociągi osobowe. Do czasu naprawy uszkodzonego torowiska będą one korzystać z objazdu.
Składu pociągu FLIRT został wyprodukowany w Szwajcarii i należy do najnowocześniejszych, jeżdżących po naszych torach. Na Śląsku obsługuje trasy Katowice - Tychy Miasto i Katowice - Częstochowa.
Źródło: Tokfm.pl
wtorek, 3 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)